Grafika japońska, Japonia, Polska

Recenzja wystawy „Ohara Koson. Drzeworyty japońskie z kolekcji Adriana Ciceu”

Ohara Koson
Ohara Koson, „Trzy czerwone karpie”, ok. 1930-1940, Kolekcja Adriana Ciceu, | Fotografia własna

Niewielka wystawa znajdująca się w gmachu głównym Muzeum Manggha prezentuje drzeworyty japońskie zgromadzone przez muzyka i kolekcjonera Adrianna Ciceu. Jest to niejako hołd złożony kolekcjonerowi przez kuratora wystawy dra Ioana Paula Colta. To on, wraz z panią Joanną Habą, stworzył w przestrzeni mangi niezwykłą wystawę późnego japońskiego drzeworytnictwa, które znać możemy pod nazwą shin hanga.

Czym jest shin hanga

Mianem shin hanga określa się ruch w japońskiej sztuce drzeworytniczej, który powstał na początku XX wieku. Było to niejako przedłużenie japońskiego drzeworytnictwa ukiyo-e  z okresu Edo (1603-1868) i Meiji (1868-1912).

O tradycyjnym ukiyo-e pisałam już we wpisach:

Shin hanga zachowywało podstawowe cechy i tradycyjnego drzeworytnictwa, przy jednoczesnym wprowadzaniu nowych elementów, inspirowanych głównie europejskim malarstwem impresjonistycznym.  Zachodnie inspiracje łączone były z tradycyjną tematyką ukiyo-e. I tak powstało „nowe drzeworytnictwo”.

Ohara Koson
Ohara Koson, „Jeleń w górach”, ok. 1910, Kolekcja Adriana Ciceu | Fotografia własna

Ohara Koson – przykład artysty bez biografii

Niewiele wiemy o artyście, którego pracy prezentowane są w Muzeum Manggha. Znany był przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, gdzie tworzył w latach 20 i 30 XX wieku. Ohara Koson współpracował z kilkoma japońskimi wydawnictwami, jednakże najważniejsze jest tutaj nazwisko Shōzaburō Watanabe, osoby stworzyła shin-hangę niejako od podstaw. Watanabe zwrócił się do japońskich drzeworytników specjalizujących się w poszczególnych nurtach ukiyo-e i zaproponował im współpracę w tworzeniu nowego nurtu. Ohara Koson był, jak to pisze w katalogu wystawy pani Anna Król, „(…) jednym z najważniejszych twórców „stajni” Watanabego, (…)”. Zajmował się kachō-ga, czyli przedstawieniami kwiatów i ptaków. Jego drzeworyty są jednak o wiele subtelniejsze niż tradycyjne przykłady tego nurtu.

Wystawa w Muzeum Manggha

Wystawa prac Ohary Kosona jest niewielka, liczy bowiem zaledwie 40 prac. W jej skład wchodzą dzieła zebrane z kolekcji rumuńskiego kolekcjonera Adriana Ciceu, jak również kilka egzemplarzy drzeworytów będących w posiadaniu Muzeum Narodowego w Krakowie. Są to przedstawienia, jak już wspomniałam, należące do nurtu kachō-ga, czyli wyobrażeń kwiatów i ptaków. Muszę powiedzieć, że jest to zbiór niezwykły. Oprócz ptaków znajdziemy tu także wyobrażenia lisów, małp, jeleni, myszy, czy ptaków orientalnych, nieukazywanych zwykle na kachō-ga, takich jak papugi kakadu czy ary.

Wystawa stworzona została w sposób przemyślany. Plan ma formę „zygzaka”, przez co nie widzimy już na wejściu od razu wszystkich grafik, co w przypadku tak niewielkiej liczby mogłoby stanowić problem. Tutaj, podróżując ścieżką wyznaczoną przez kuratora, poznajemy po kolei wszystkie drzeworyty. Jest to bardzo dobry sposób aranżacji tak niewielkiej wystawy. W dodatku ciemne ściany bardzo dobrze komponują się z jasnymi przedstawieniami i sprawiają że niewielkie w swoim formacie drzeworyty stoją na pierwszym planie.

Także podpisy są dość czytelne pomimo względnej ciemności jaka panuje na wystawie. Jedynym mankamentem, moim zdaniem, jest brak większych opisów, w których zawrzeć można by było legendy lub objaśnienia związane z przedstawieniem konkretnych zwierząt lub roślin na drzeworytach.

Niewątpliwym plusem wystawy jest towarzyszący jej cykl warsztatów, a także oprowadzań. Niestety, z powodów covidowych ilość miejsc jest ograniczona. Oprowadzania są jednak prowadzone bardzo ciekawie, co mogłam potwierdziłam osobiście. Wszystkich mocniej zainteresowanych wystawą zachęcam więc do wzięcia udziału w takim oprowadzaniu.

Wystawie towarzyszy katalog, liczący prawie 130 stron. Zawarte są w nim artykuły dotyczące artysty oraz kolekcji Muzeum Manggha, jak również katalog zawierający fotografie i komentarze do wszystkich umieszczonych na wystawie drzeworytów.

Ohara Koson
Ohara Koson, „Dwie papugi kakadu i kwiaty śliwy”, ok. 1930-1940 | Fotografia własna

Podsumowanie

Osobom będącym w Krakowie do 12 października gorąco polecam obejrzenie wystawy „Ohara Koson. Drzeworyty japońskie z kolekcji Adriana Ciceu”. Jest to bowiem przykład bardzo mało znanego nurtu drzeworytnictwa japońskiego, a przez to wystawa specjalnej uwagi. Aby wyciągnąć jak najwięcej z wystawy polecam także zapisanie się na oprowadzanie 😀 Warto przypomnieć także, że na bilet zakupiony w Muzeum Manggha zwiedzić można nie tylko wystawę Ohary Kosona, lecz także pozostałe ekspozycje prezentowane w muzeum w danym czasie.

Agnieszka Gach

Źródło:

  • Katalog do wystawy „Ohara Koson. Drzeworyty z kolekcji Adriana Ciceu”, red. A. Oleśkiewicz, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha,  Kraków 2021.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *