Kolorowe budowle, czyli tradycyjne malarstwo tanch’ong

Na moim blogu często goszczą porty dotyczące sztuki japońskiej i chińskiej. Czasem dobrze jest się jednak przełamać 🙂 Dlatego tym razem opowiem o malarstwie koreańskim. Kiedyś opublikowałam już post o koreańskim malarstwie buddyjskim na zwojach. Tym razem moje myśli pójdą jednak w kierunku bardziej abstrakcyjnym, choć wciąż związanym z buddyzmem. Zapraszam do poczytania o stylu tanch’ong!! 😀

Widzieliście kiedyś drewniane budowle pomalowane na rożne jaskrawe kolory? Jakkolwiek brzmi Wasza odpowiedź, z pewnością zaskoczą was budowle zdobione malowidłami typu tanch’ong (czy też dancheong). Nie wierzycie? To popatrzcie na zdjęcia poniżej 😀

Źródło: 모나카 via Foter.com / CC BY-ND

Żródło: Trondheim byarkiv via Foter.com / CC BY

Tanch’ong to jeden z najciekawszych rodzajów malowideł buddyjskich, który do Korei przybył z Chin razem z buddyzmem. Z tym, że koreańska wersja malowideł tanch’ong odbiega nieco od wersji zachodnioazjatyckiej.

Czym charakteryzują się te niezwykłe malowidła? W języku koreańskim tanch’ong znaczy tyle co „czerwony i zielony”, co nawiązuje oczywiście do podstawowych barw używanych podczas malowania. Tak na prawdę jednak na wzory umieszczane na budowlach składa się pięć barw: czerwień, zieleń, żółć, błękit i brąz. Czasem przewija się gdzieniegdzie czerń i biel. Każda z barw niesie ze sobą inne symboliczne przesłanie. Cała gama uosabia natomiast pragnienie Koreańczyków do uzyskania stabilności, harmonii.

Malowidła pokrywają niemal całą drewniana konstrukcję, a więc okapy dachów, wewnętrzne krokwie, i sklepienia oraz ściany. Dlaczego? Przede wszystkim dla funkcji dekoracyjnej (już dawno uznałam, że mnisi buddyjscy muszą się strasznie nudzić, żeby wykonać cos tak pięknego ^^). Oprócz tego pełnią jeszcze jedne, równie ważna funkcję – ochronną. Duża warstwa farby chroni bowiem drewno przed wszelaką maścią insektów, w tym najstraszniejszych wrogów wszystkiego co drewniane – korników. Można więc stwierdzić, że sztuka tanch’ong łączy przyjemne z pożytecznym 🙂

Autor: Alan Chan, Źródło: Wikimedia Commons

Ważną kwestią jest niewątpliwie symbolika malowideł. Na budowlach możemy odnaleźć wyobrażenia duchów, starożytnych mnichów, Bothisattv i smoków tudzież feniksów. Oprócz tego na ścianach budynków możemy znaleźć wiele wzorów roślinnych i zwierzęcych. Jest też pełno symboli o bardzo ważnych dla buddystów przesłaniach. Jednym z nich są trzy okręgi symbolizujące odpowiednio raj, ziemię i człowieka. Pojawia się też lotos, jeden z najważniejszych buddyjskich symboli, który nosi ze sobą wielorakie znaczenie (przykładowo lotos wyrastający z błota symbolizuje ignorancję, a rosnący w słońcu – oświecenie). Najciekawsza, zwłaszcza z punktu widzenia europejskiej historii, jest jednak swastyka. Symbol, który nam kojarzy się przede wszystkim z Hitlerem i II wojną światową w religii buddyjskiej istniał na wieki przed tymi wydarzeniami. I wbrew temu, co można by pomyśleć, nie ma on negatywnego znaczenia. W ręcz przeciwnie, to znak pokoju, harmonii i szczęścia. 

Trochę niewyraźny wizerunek smoka (ale kocham smoki, więc musiałam dodać), Świątynia Cheongpeongsa w Chuncheon,
Autor: Alan Chan, Źródło: Wikimedia Commons

Kwiaty lotosu na drzwiach świątyni w Andong,
Autor: Robert, Źródło: Wikimedia Commons

Ciekawostką, którą warto podać na koniec rozważań o malowidłach tanch’ong jest fakt, iż kiedyś pokrywały one także zwykłe domy mieszkalne (głownie w okresie Silla). Teraz zarezerwowane są dla świątyń i rezydencji, a także na niektórych instrumentach muzycznych!!

Bęben do gry w taiko 
Autor: user:by tiseb, Źródło: Wikimedia Commons

 

Jak podobają się Wam tego typu malowidła? Zapraszam do komentowania

Agnieszka Gach

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *