• Architektura,  Korea Południowa,  Malarstwo

    Kolorowe budowle, czyli tradycyjne malarstwo tanch’ong

    Na moim blogu często goszczą porty dotyczące sztuki japońskiej i chińskiej. Czasem dobrze jest się jednak przełamać 🙂 Dlatego tym razem opowiem o malarstwie koreańskim. Kiedyś opublikowałam już post o koreańskim malarstwie buddyjskim na zwojach. Tym razem moje myśli pójdą jednak w kierunku bardziej abstrakcyjnym, choć wciąż związanym z buddyzmem. Zapraszam do poczytania o stylu tanch’ong!! 😀

  • Architektura,  Chiny,  Cykl: malarstwo chińskie,  Malarstwo

    Giuseppe Castiglione – Włoch na dworze chińskiego cesarza

    Ostatnio w ramach poszerzenia wiedzy czytałam trochę o koneksjach włosko-chińskich i włosko-japońskich. I muszę Wam powiedzieć, że bardzo zainteresowała mnie jedna postać mieszcząca się w tej pierwszej kategorii. Chodzi mi tutaj o malarza i architekta, a także jezuitę, który w XVIII wieku przybył do Chin i tam tworzył. I choć Chińczycy znają go pod jakże pięknym imieniem Lang Shining nam więcej powie jego europejskie nazwisko – Giuseppe Castiglione. Giuseppe Castiglione urodził się 19 lipca 1688 w Mediolanie, był synem Pietra i Marii Vigone. Nie posiadamy zbyt dużo informacji o jego wczesnym życiu. Większość zapisków dotyczących Castiglione dotyczy bowiem tego okresu jego życia, który nastąpił po jego wstąpieniu do zakonu w Genui,…

  • Cykl: malarstwo japońskie,  Japonia,  Malarstwo

    Yamato-e, czyli tradycyjne malarstwo japońskie

    Ahhh. Listopad to czas deszczu, zimna i przede wszystkim przeziębienia. Z powodu nagłej choroby pozbawiłam Was ubiegłotygodniowego wpisu. Mam jednak nadzieję, że mi wybaczycie. 🙂 Po dwutygodniowej przerwie witam was nowym cyklem wpisów poświęconych malarstwu w Japonii, który zapowiedziałam niejako swoim wpisem dotyczącym suiboku-ga. Pierwszym tematem z serii jest yamato-e, czyli historyczno-sztuczne określenie na tradycyjne malarstwo japońskie.

  • Japonia,  Malarstwo

    Suiboku-ga, czyli gdyby użyć tylko jeden kolor

      Za oknem deszcz i plucha, co odpowiednio wpływa na moje wewnętrzne odczucia. Widać je nie tylko w moim życiu codziennym ale także w wyborze tematu na dzisiejszy wpis. Postanowiłam bowiem odejść trochę od malarstwa chińskiego, którym do tej pory się zajmowałam w stronę sztuki Kraju Kwitnącej Wiśni. Z racji mojego nastroju zajmę się dzisiaj stylem malarskim o nazwie suiboku-ga, czyli po polsku japońską odmianą malarstwa monochromatycznego.

  • Chiny,  Cykl: malarstwo chińskie,  Malarstwo

    Gongbi – precyzja i kolor

    Witajcie! Zauważyłam, że ostatnio dużo pisze o rzemiośle artystycznym, a mało o malarstwie. Pomyślałam więc, że czas na odświeżenie cyklu poświęconego chińskiemu malarstwu. I tak dzisiaj chciałabym poświecić mój wpis malowidłom wykonanym w specyficznej technice gongbi. Zapraszam!

  • Malarstwo,  Tybet

    Thang-ka, czyli religijne malarstwo Tybetu

    Hej! Zauważyłam ostatnio, że w moich postach przeważają informacje dotyczące sztuki chińskiej. To źle, bardzo źle. Głównym założeniem tego blogu jest bowiem przybliżenie sztuki nie tylko Państwa  Środka lecz także innych krajów Dalekiego Wschodu. Postanowiłam więc zmienić pierwotną koncepcję tego wpisu i zamiast pisać o kolejnej kategorii malarstwa chińskiego napisałam o jednej ze sztuk tybetańskiego Buddyzmu. Zapraszam do przeczytania poniższego tekstu, w którym mowa o thang-ka!

  • Chiny,  Cykl: malarstwo chińskie,  Malarstwo

    Bihua czyli chińskie freski

    Święta, święta i po świętach. Po błogim okresie rodzinnego przesiadywania przy stole i obżarstwa czas wrócić do pracy, nauki, codziennych obowiązków. Zanim to jednak nastąpi, zapraszam na poświęcenie kilku minut mojemu najnowszemu wpisowi, który poświęcony został jednej z dziedzin malarstwa chińskiego, a mianowicie freskom. Nie będę się więcej rozpisywać. Po prostu czytajcie! 🙂

  • Chiny,  Cykl: malarstwo chińskie,  Malarstwo

    Chińska kaligrafia jako forma sztuki

      Witajcie! Czas zacząć cykl wykładów poświęconych malarstwu chińskiemu. Ta gałąź sztuki azjatyckiej zajmuje specjalne miejsce w moim sercu, tak więc postanowiłam poświęcić temu tematowi część wpisów na moim blogu. Zanim to jednak nastąpi przygotowałam post mówiący o jednej z podstawowych, charakterystycznych cech malarstwa chińskiego, a mianowicie połączeniu obrazu i pisma, znanego jako chińska kaligrafia!

Na tej stronie używamy plików cookie Google, by móc świadczyć Ci usługi, personalizować reklamy i analizować ruch. Informacje o tym, jak korzystasz z tej strony, są udostępniane Google. Korzystając z niej, zgadzasz się na to. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij