Kolorowe budowle, czyli tradycyjne malarstwo tanch’ong

Na moim blogu często goszczą porty dotyczące sztuki japońskiej i chińskiej. Czasem dobrze jest się jednak przełamać 🙂 Dlatego tym razem opowiem o malarstwie koreańskim. Kiedyś opublikowałam już post o koreańskim malarstwie buddyjskim na zwojach. Tym razem moje myśli pójdą jednak w kierunku bardziej abstrakcyjnym, choć wciąż związanym z buddyzmem. Zapraszam do poczytania o stylu tanch’ong!! 😀

Kontynuuj czytanie »

Giuseppe Castiglione – Włoch na dworze chińskiego cesarza

Ostatnio w ramach poszerzenia wiedzy czytałam trochę o koneksjach włosko-chińskich i włosko-japońskich. I muszę Wam powiedzieć, że bardzo zainteresowała mnie jedna postać mieszcząca się w tej pierwszej kategorii. Chodzi mi tutaj o malarza i architekta, a także jezuitę, który w XVIII wieku przybył do Chin i tam tworzył. I choć Chińczycy znają go pod jakże pięknym imieniem Lang Shining nam więcej powie jego europejskie nazwisko – Giuseppe Castiglione.

Giuseppe Castiglione urodził się 19 lipca 1688 w Mediolanie, był synem Pietra i Marii Vigone. Nie posiadamy zbyt dużo informacji o jego wczesnym życiu. Większość zapisków dotyczących Castiglione dotyczy bowiem tego okresu jego życia, który nastąpił po jego wstąpieniu do zakonu w Genui, które miało miejsce w 1707 roku. U włoskich jezuitów przebywał on przez osiem lat, by następnie udać się z innym zakonnikiem, jezuitą-lekarzem Giovannim da Costą, do Chin. Tam pozostał aż do swojej śmierci w w 1766 roku.

Kontynuuj czytanie »

Yamato-e, czyli tradycyjne malarstwo japońskie

metmuseum

Ahhh. Listopad to czas deszczu, zimna i przede wszystkim przeziębienia. Z powodu nagłej choroby pozbawiłam Was ubiegłotygodniowego wpisu. Mam jednak nadzieję, że mi wybaczycie. 🙂 Po dwutygodniowej przerwie witam was nowym cyklem wpisów poświęconych malarstwu w Japonii, który zapowiedziałam niejako swoim wpisem dotyczącym suiboku-ga. Pierwszym tematem z serii jest yamato-e, czyli historyczno-sztuczne określenie na tradycyjne malarstwo japońskie.

Kontynuuj czytanie »

Suiboku-ga, czyli gdyby użyć tylko jeden kolor

 

Ike no Taiga "Zhuangzi śniący o motylu"

Za oknem deszcz i plucha, co odpowiednio wpływa na moje wewnętrzne odczucia. Widać je nie tylko w moim życiu codziennym ale także w wyborze tematu na dzisiejszy wpis. Postanowiłam bowiem odejść trochę od malarstwa chińskiego, którym do tej pory się zajmowałam w stronę sztuki Kraju Kwitnącej Wiśni. Z racji mojego nastroju zajmę się dzisiaj stylem malarskim o nazwie suiboku-ga, czyli po polsku japońską odmianą malarstwa monochromatycznego.

Kontynuuj czytanie »

Gongbi – precyzja i kolor

Źródło: Wikimedia Commons

Witajcie! Zauważyłam, że ostatnio dużo pisze o rzemiośle artystycznym, a mało o malarstwie. Pomyślałam więc, że czas na odświeżenie cyklu poświęconego chińskiemu malarstwu. I tak dzisiaj chciałabym poświecić mój wpis malowidłom wykonanym w specyficznej technice gongbi. Zapraszam!
Kontynuuj czytanie »

Koreańskie malarstwo buddyjskie – okres Koryo (919-1392)

Źródło: Wikimedia Commons

Hej! Z racji tak ładnej pogody dostałam wenę i postanowiłam umieścić wpis. Jak pewnie wiece lub nie, brałam ostatnio udział w konferencji naukowej na temat artystycznej duszy Korei. Tematem mojego referatu było koreańskie malarstwo buddyjskie za czasów okresu Koryo. I to właśnie skrót tego referatu chciałabym Wam dziś zaprezentować! 😀

Kontynuuj czytanie »

Thang-ka, czyli religijne malarstwo Tybetu

Źródło: Wikimedia Commons

Hej! Zauważyłam ostatnio, że w moich postach przeważają informacje dotyczące sztuki chińskiej. To źle, bardzo źle. Głównym założeniem tego blogu jest bowiem przybliżenie sztuki nie tylko Państwa  Środka lecz także innych krajów Dalekiego Wschodu. Postanowiłam więc zmienić pierwotną koncepcję tego wpisu i zamiast pisać o kolejnej kategorii malarstwa chińskiego napisałam o jednej ze sztuk tybetańskiego Buddyzmu. Zapraszam do przeczytania poniższego tekstu, w którym mowa o thang-ka!

Kontynuuj czytanie »

Bihua czyli chińskie freski

Źródło: Wikimedia Commons

Święta, święta i po świętach. Po błogim okresie rodzinnego przesiadywania przy stole i obżarstwa czas wrócić do pracy, nauki, codziennych obowiązków. Zanim to jednak nastąpi, zapraszam na poświęcenie kilku minut mojemu najnowszemu wpisowi, który poświęcony został jednej z dziedzin malarstwa chińskiego, a mianowicie freskom. Nie będę się więcej rozpisywać. Po prostu czytajcie! 🙂

Kontynuuj czytanie »

Chińska kaligrafia jako forma sztuki

 

B.S. Źródło: Wise via Foter.com / CC BY

Witajcie! Czas zacząć cykl wykładów poświęconych malarstwu chińskiemu. Ta gałąź sztuki azjatyckiej zajmuje specjalne miejsce w moim sercu, tak więc postanowiłam poświęcić temu tematowi część wpisów na moim blogu. Zanim to jednak nastąpi przygotowałam post mówiący o jednej z podstawowych, charakterystycznych cech malarstwa chińskiego, a mianowicie połączeniu obrazu i pisma, znanego jako chińska kaligrafia!

Kontynuuj czytanie »