„Dusza samuraja”, czyli historia japońskiego miecza

Umieściłam tu kiedyś wpis dotyczący samurajskiej zbroi ō-yoroi i jak do tej pory był to jedyny post dotyczący samurajów. Jako, że dostałam ostatnio w swe łapki książkę poświęconą klasie bushi, postanowiłam to zmienić. I tak oto pojawił się dzisiejszy wpis poświęcony mieczowi. To właśnie on, razem z włócznią i łukiem, składał się na podstawowe wyposażenie wojownika. 

Ale ze wszystkich broni, jakimi mógł dysponować samuraj, to właśnie miecz był najważniejszy. Odzwierciedlał on bowiem „duszę wojownika”. I nie ma się czemu dziwić. W końcu o mieczach mowa już w pierwszych japońskich legendach. Słyszeliście o Amaterasu? Bogini słońca, która zesłała na ziemię swojego syna Ninigiego aby ten dał początek japońskiemu rodowi cesarskiemu? Pewnie tak. Możliwe, że nie wiecie jednak, że jedną z rzeczy, które Amaterasu podarowała swojemu synowi był miecz zwany Kusanagi-no-tsurugi. Miecz, który uważany jest obecnie za jeden z trzech japońskich regaliów władzy, i za którego przechowywanie odpowiedzialny jest obecnie chram Atsuta Jingū w Nagoi (miecz znajdujący się w Pałacu Cesarskim to replika).

Kontynuuj czytanie »

Pies nie jest tylko symbolem szczęścia

Hello, hello! Pamięta mnie jeszcze ktoś? Nie było mnie trochę, przyznam się szczerze, że zaniedbałam blogowanie. Ale postanowiłam wrócić i za datę swojego  come backu wybrałam pierwsze dni nowego roku PSA! Co więcej to właśnie temu stworzeniu postanowiłam poświęcić pierwszy wpis.

Psy kojarzą nam się z lojalnością i przywiązaniem. Mówi się, że są najlepszymi przyjaciółmi człowieka. W krajach azjatyckich ich znaczenie jest jednak o wiele szersze i przejawie się w każdej sferze życia: sztuce, kulturze, religijności, dawnych wierzeniach, a także współcześnie.

Kontynuuj czytanie »

Zamek Białej Czapli, czyli Himeji-jo

Byłam dzisiaj na targu staroci, a co za tym idzie odświeżyłam moją listę „Rzeczy, które sobie kupię jak trafię szóstkę w totka”. Przy okazji odkryłam stoisko z puzzlami 3D. Skorzystałam więc z okazji i kupiłam jedno opakowanie. I muszę powiedzieć, że mimo progu wiekowego 6+ miałam problemy ze złożeniem niektórych elementów. No cóż… Tak czy inaczej ułożyłam model japońskiego zamku Himeji-jo i idąc z prądem postanowiłam poszukać więcej informacji na temat tej budowli. 

Zamek Himeji to obecnie jeden z największych i najlepiej zachowanych zamków w Japonii. Budowli nie zniszczyło żadne trzęsienie ziemi, czy też prowadzona na terenie kraju wojna. Dzięki temu zamek, który dziś możemy podziwiać w mieście Himeji (w prefekturze Hyōgo), wygląda tak prawie tak samo jak 400 lat temu (z wyjątkiem pojedynczych niewielkich elementów, które uległy zniszczeniu. Ale jako że budowla została odrestaurowana w 2015 roku, dziś prezentuje pełnię swojego piękna). Nic więc dziwnego, że w 1993 roku został wpisany na Listę światowego dziedzictwa UNESCO, a w 206 roku na listę 100 słynnych zamków japońskich

Kontynuuj czytanie »

Zbroja ō-yoroi, czyli w czym walczył Japończyk

Oglądał ktoś filmy Akiry Kurosawy „Siedmiu samurajów”? Ostatnio wreszcie zmobilizowałam się i obejrzałam kilka filmów tego reżysera. A ten konkretny film zainspirował mnie tak bardzo, że postanowiłam głębiej przyjrzeć się postaci samuraja. Jako że to blog przede wszystkim o sztuce, najwięcej miejsca w dzisiejszym wpisie poświęcę tradycyjnej japońskiej zbroi, ō-yoroi.

Społeczność samurajska pojawiła się w Japonii na przełomie VII i VIII wieku n.e., zapewne w okresie Yamato. Nie są to jednak informacje 100% pewne. Istnieją natomiast przesłanki mówiące o udziale samurajów w wojnie Gempei z lat 1180 – 1185, która prowadzona była przez dwa wrogo do siebie nastawione klany – Minamoto i Taira. Więcej informacji o wojownikach pochodzi z tzw. „Sengoku Jidai” ( „kraj ogarnięty wojną”. To okres obejmujący lata 1477-1615).

Kontynuuj czytanie »

Yokohama-e, czyli gdy zobaczysz cudzoziemca po raz pierwszy

Japońskich drzeworytów ukiyo-e część druga.  Tym razem postawiłam nie na przykłady nie z XVII lecz z XIX wieku. Mowa tutaj o rycinach należących do grupy yokohama-e. Jest to dosyć specyficzny typ przedstawień, który zamiast mieszkańców archipelagu ukazuje przebywających w Japonii od 2 połowy XIX wieku cudzoziemców oraz widoki z zajmowanego przez nich portu w Jokohamie. 

W 1954 roku Japonia podpisała traktat w Kanagawie, który otwierał dotychczas izolujący się kraj. W porozumieniu tym Stany Zjednoczone zażądały m.in. otwarcia na statki obcokrajowców kilku japońskich portów. Do Japonii zaczęli przybywać dyplomaci, często wraz z całymi rodzinami. Japończycy po raz pierwszy na tak dużą skalę zetknęli się z obcą kulturą (wcześniej zetknęli się chociażby z Holendrami, ale w niewielkim stopniu). Jednym z efektów opisanych powyżej wydarzeń był wzrost fascynacji zachodem, który można zauważyć w japońskiej technice, medycynie, ale także i sztuce z tego okresu. To jak mocno sięgała ta fascynacja widać właśnie na powstałych w latach 1859-1862 drzeworytach yokohama-e. W ciągu kilku lat powstało ok. 500 prac autorstwa ok. 31 japońskich drzeworytników, głównie studentów szkoły Utagawa. Byli to m.in.: Utagawa Yoshitora, Utagawa Sadahide, Utagawa Hiroshige II i Utagawa Hiroshige III.

Kontynuuj czytanie »

Bijin-ga, czyli portrety pięknych kobiet

Nie wiem czy wiecie, ale jednym z głównych kierunków moich zainteresowań są japońskie drzeworyty. Mimo tego bardzo długo zbierałam się do stworzenia wpisu poświęconego zagadnieniu z tej kategorii. Dziś postanowiłam jednak, że się przełamię, zwłaszcza że niedawno otwarta wystawa w Krakowie dodała mi trochę inspiracji. Dlatego też w moim pierwszym wpisie postanowiłam do niej nawiązać i poświęcę go tematyce bijin-ga 🙂

Bijin-ga to jeden z najpopularniejszych tematów japońskich drzeworytów ukiyo-e. Dosłownie termin ten tłumaczy się jako „obrazy pięknych postaci” (z jap. bi 美 – piękny, jin 人 – człowiek, ga が – obraz). I rzeczywiście, choć obecnie z pojęciem tym utożsamia się przedstawienia japońskich kobiet, pierwotnie na rycinach można było znaleźć wizerunki zarówno kobiece jak i męskie.

Kontynuuj czytanie »

Japońska architektura – Muromachi (1333-1573)

Niedawno zorientowałam się, że minęło już sporo czasu od ostatniego wpisu poświęconego japońskiej architekturze. Dlatego też wznawiam temat. 😀 Dziś czas na lata 1333-1573, czyli na okres Muromachi. Ci, którzy orientują się w historii Japonii wiedzą, że jest to czas, gdy shogun powraca z Kamakury do Kioto. Nie osiadł jednak w centrum miasta lecz w jednej z dzielnic, która nosiła nazwę Muromachi (stąd nazwa okresu i stylu architektonicznego).

Kontynuuj czytanie »

Yosegi – niezwykły pomysł na rzemiosło

 

Ostatnio przeglądając nieźle już zaspamowaną tablicę na fb (lakuję chyba zbyt wiele stron) natknęłam się na film pokazujący proces powstawania yosegi. Spodobał mi się on tak bardzo, że postanowiłam poszukać więcej informacji na ten temat. To, czego się dowiedziałam prezentuję wam w dzisiejszym poście.

Najbardziej znanym miejscem słynącym z wyrobu yosegi, a raczej yosegi-zaiku (pełna nazwa) jest małe, górskie miasteczko o nazwie Hakone, znajdujące się na zachód od Tokio, niedanego Góry Fuji-san.  Swoje piękno rzemiosło to zyskuje przede wszystkim, dzięki lokalizacji miasta.

Kontynuuj czytanie »

Złoto i jego wyjątkowa rola w Japonii

Przeglądając dzisiaj moją biblioteczkę znalazłam niewielką książeczkę wydaną przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Dotyczy ona wystawy „Złota Japonia”, która miała miejsce pod koniec 2011 r. Mimo niewielkich rozmiarów publikacja ta w znakomity sposób przedstawia całe piękno japońskiej sztuki złotniczej. Aż żałuję, że nie byłam na tej wystawie. Aby pocieszyć i siebie i Was postanowiłam zgłębić się w ten temat i poświęcić mu dzisiejszy post.

Kontynuuj czytanie »

Yamato-e, czyli tradycyjne malarstwo japońskie

metmuseum

Ahhh. Listopad to czas deszczu, zimna i przede wszystkim przeziębienia. Z powodu nagłej choroby pozbawiłam Was ubiegłotygodniowego wpisu. Mam jednak nadzieję, że mi wybaczycie. 🙂 Po dwutygodniowej przerwie witam was nowym cyklem wpisów poświęconych malarstwu w Japonii, który zapowiedziałam niejako swoim wpisem dotyczącym suiboku-ga. Pierwszym tematem z serii jest yamato-e, czyli historyczno-sztuczne określenie na tradycyjne malarstwo japońskie.

Kontynuuj czytanie »

Japońska architektura – okres Kamakura (1185-1333)

9826492194_a7f5f69094_c
Hej, hej, hej! 😀 Nadszedł czas na kolejny wpis. Tym razem postanowiłam odświeżyć nieco cykl poświęcony japońskiej architekturze. Do tej pory dotarłam aż do XII wieku, dziś planuję omówić kolejne dwa wieki, które przypadają na tzw. 
okres Kamakura (1185-1333)!

Epoka ta godna jest zapamiętania z dwóch powodów. Po pierwsze mamy do czynienia walkami o władzę i zmianą systemu rządzenia. Drugą ważna kwestią są natomiast skutki tej polityki, która w znacznym stopniu odbiła się nie tylko na japońskim społeczeństwie, ale także i na sztuce wliczając w to także architekturę.

Kontynuuj czytanie »

Suiboku-ga, czyli gdyby użyć tylko jeden kolor

 

Ike no Taiga "Zhuangzi śniący o motylu"

Za oknem deszcz i plucha, co odpowiednio wpływa na moje wewnętrzne odczucia. Widać je nie tylko w moim życiu codziennym ale także w wyborze tematu na dzisiejszy wpis. Postanowiłam bowiem odejść trochę od malarstwa chińskiego, którym do tej pory się zajmowałam w stronę sztuki Kraju Kwitnącej Wiśni. Z racji mojego nastroju zajmę się dzisiaj stylem malarskim o nazwie suiboku-ga, czyli po polsku japońską odmianą malarstwa monochromatycznego.

Kontynuuj czytanie »

Japońska architektura – okres Heian (794-1185)

Modyfikacja:  Jirka Matousek via Foter.com / CC BY

Nadszedł czas na nowo odświeżyć zaczęty przeze mnie cykl poświęcony japońskiej architekturze. Do tej pory zdołałam omówić okres Asuka oraz Nara. Teraz przyszedł czas na kolejny z nich – okres Heian

Przedział od IX do XII wieku to czasy przemian nie tylko w średniowiecznej Europie ale także w Chinach. W obu tych przypadkach mamy do czynienia z kształtowaniem się niezwykłych rozwiązań architektonicznych. I choć nie można bezpośrednio porównywać sztuki karolińskiej i ottońskiej ze sztuką chińską, to stwierdzenie że wszystkie na równi odcisnęły piętno w historii sztuki jest tu jak najbardziej na miejscu.  Kontynuuj czytanie »

Gdy mowa o stroju – Kimono

Źródło: Japanexperterna.se via Foter.com / CC BY-SA

Niedawno w Krakowie odbyło się wydarzenie pod nazwą „Kimono de Krak” organizowane przez muzeum Manggha. I choć sama nie  brałam w nim udziału (brak własnego kimona) to sama inicjatywa stworzenia takiego wydarzenia wzbudziła moje zainteresowanie. Na fali tych wydarzeń postanowiłam stworzyć wpis opowiadający o tym, czym jest kimono.

Kontynuuj czytanie »

Japońska architektura – okres Nara (645-793)

Źrodło: inu-photo via Foter.com / CC BY-ND

Witajcie! Wiem, że obiecałam częstsze wpisy, ale ten majowy weekend (a raczej jego początek) były tak ładne, że nie chciało mi się nic robić. Ale nie bójcie się, bo oto nadchodzi kolejny post! Rozpoczęłam niedawno cykl poświęcony architekturze Japonii. Dziś czas na kolejny okres – Nara!

Kontynuuj czytanie »

Smoki – samozwańczy symbol Azji

Źródło: garryknight via Foter.com / CC BY

Witajcie! Przepraszam, że przez tak długi czas niczego nie publikowałam. Nałożyło mi się w czasie sporo wyjazdów oraz jedna konferencja naukowa (o której napiszę w osobnym poście). Dlatego też, aby zrekompensować Wam tą długa przerwę, postanowiłam zwiększyć tygodniową liczbę publikowanych przeze mnie wpisów (i wcale nie ma to nic wspólnego ze stertą nowych książek zakupionych we Wrocławiu 😛 ). Dzisiejszy wpis jest dla mnie szczególny, ponieważ jego tematem są moje ukochane smoki.

Kontynuuj czytanie »

Japońska architektura – okres Asuka (552-645)

Źródło: hktang via Foter.com / CC BY

Witajcie! Zmienna pogoda za oknem, a ja postanowiłam zmienić lekko dziedzinę moich zainteresowań. Dlatego też wyruszam na chwilę do Włoch. 🙂  Zanim to jednak zrobię chcę przedstawić Wam artykuł dotyczący japońskiej architektury. Dziś zajmę się okresem Asuka, a więc sztuką mieszczącą się w przedziale lat 552-645. Zapraszam.

Kontynuuj czytanie »

Ikebana

Żródło: trengarasu via Foter.com / CC BY-SA

Witajcie! Zbliża się wiosna, pora roku, która kojarzy mi się przede wszystkim z… kwiatami. W dzisiejszym poście postanowiłam zająć się więc właśnie nimi, a raczej sztuką ich układania jaką jest ikebana. Jeśli jesteście zainteresowani tym teatrem i chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, zapraszam do lektury dzisiejszego wpisu.

Kontynuuj czytanie »

Muzea sztuki współczesnej w Azji – cz. 3

Źródło: mith17 via Foter.com / CC BY

Witam! Nadszedł czas na ostatni artykuł poświęcony futurystycznym muzeom w Azji. Dziś zaprezentuję wam kompleksy, które nie tylko najbardziej mi się podobają, ale także znajdują się niemalże na szczycie listy miejsc, które zwiedzę gdy już wreszcie wybiorę się na ten wspaniały kontynent (trzymajcie kciuki, żeby doszło do tego jak najszybciej!).

Zacznijmy od pytania: Co jest na głównym zdjęciu?

Kontynuuj czytanie »

Muzea sztuki współczesnej w Azji – cz. 2

naoshima 3

Przyszedł czas na drugą część listy najciekawszych moim zdaniem futurystycznych muzeów w Azji. Dziś przedstawię wam dwa niezwykłe muzea japońskie, które realizują zasadę wpisywania architektury w naturę.

Kontynuuj czytanie »