Porcelana „Blanc de Chine”

Źródło: Wikimedia Commons

Witajcie! Nadszedł czas na nowy wpis. Ostatnio nabyłam niezwykle ciekawa książkę dotyczącą chińskiej architektury. A nie mogę się doczekać, żeby podzielić się z Wami informacjami w niej zawartymi. Ale niestety na razie architektura musi poczekać. Rozpoczęłam bowiem dwa cykle poświęcone sztuce chińskiej i wolałabym je pierwsze zamknąć. Hehhh… Chyba muszę zacząć pisać częściej niż raz w tygodniu 🙂 No ale nie przedłużając, bo długie teksty pisze się dobrze, ale czytać ich nie ma kto. Dziś kolejny wpis z cyklu ceramiki chińskiej mówiący tym razem o typie naczyń znanych pod nazwą blanc de Chine. Zapraszam!

Pewnie się zastanawiacie skąd w ceramice chińskiej francuski akcent, a dokładniej blanc le Chine? Otóż niech was to nie zmyli. Francuzi ani nie odkryli ani nie byli pionierami jeśli chodzi o import tego typu porcelany. Po prostu Europejczycy postanowili nadać własną nazwę temu gatunkowi naczyń, co nota bene nie jest czymś niezwykłym.  Może jednak pominę wszelkie dygresje i moje osobiste przeczucia dotyczące europejskich nazw dotyczących sztuki azjatyckiej. Zostawmy to na kiedy indziej i skupy się lepiej na kwestii czym w ogóle jest blanc de Chine?

Jak sama nazwa mówi (Powiedzcie mi, czemu wszystkie francuskie nazwy choć proste brzmią tak wyrafinowanie?) jest to typ białej porcelany produkowanej w mieście Dehua w prowincji Fuijan w Chinach. Ich niezwykły kolor zawdzięczać można niskiej ilości tlenku żelaza. Ten biały kolor, rzadko wpadający w lekki róż lub krem stał się niezwykle popularny w ostatnich dwóch stuleciach, choć tradycja jego wykonywania sięga jeszcze epoki dynastii Song (960-1279). 

Okres świetności przypadł jednak na epokę następną czyli czasy panowania dynastii Ming (1368–1644), a zwłaszcza na ostatni wiek jej trwania. W XVII w. bowiem wzrosło drastycznie zapotrzebowanie na nią kupców europejskich. W XVIII w. dużym powodzeniem w Europie zaczęły cieszyć się figurki z blanc de Chine, później produkowane w manufakturach europejskich (w tym kopiowane przykładowo w Miśni). Szczególną popularnością cieszyły się figurki bogini miłosierdzia Guanyin, która w XIX i XX w. przyrównywana była do postaci Matki Boskiej (pod względem wyglądu oczywiście). 

Figurka Guan Yin, dynastia Ming Źródło: Wikimedia Commons

Figurka Guan Yin, dynastia Ming
Źródło: Wikimedia Commons

Długo by wyliczać co wykonywano z porcelany blanc de Chine. Podam więc tylko niektóre kategorie naczyń, a mianowicie: wazony, kubki, miski, kadzielnice, świeczniki, figurki zwierząt, a także bóstw. Z tych ostatnich oprócz wspomnianej już bogini Guanyin można wymienić takie postacie jak figury Maitreja, Luohan i Ta-MO. 

Pojemnik na pędzle Źródło: Wikimedia Commons

Pojemnik na pędzle
Źródło: Wikimedia Commons

Obecnie dalej prowadzona jest w Dehuan produkcja blanc de Chine, już w nowoczesnym stylu. Produkuje się ja także w Japonii, która była drugim miejscem docelowym importu. Najbardziej znanym miejscem są piece Hirado. Odmianę japońską da się jednak odróżnić od chińskiej. Jej dolna część jest bowiem całkowicie zamknięta (w przeciwieństwie do przypadków chińskich). Dodatkowo nieszkliwione miejsca naczyń przybierają bowiem lekko pomarańczowy odcień.

A jak odróżnić blanc de Chine na rynku antykwarycznym? Prawdziwy kolekcjoner azjatyckiego rzemiosła artystycznego powinien miec bowiem taki okaz w swojej kolekcji (nota bene samo British Museum posiada kilka egzemplarzów, nie mówiąc już o National Gallery w Niemczech, która ma ponad 400 zestawów!). Oto kilka wskazówek:

  • prace historyczne, takie jak przykładowo posągi Buddy z Dehua są wyższe niż w innych typach wyrobów ceramicznych,
  • każdy przedmiot jest unikalny, niepowtarzalny,
  • musi posiadać certyfikat, dodatkowo sygnatura autora musi być ręcznie grawerowana i musi zgadzać się z ta w certyfikacie,
  • ogólnie trudno sfałszować blanc de Chine, ponieważ jest trudna w stworzeniu i wypaleniu,

No cóż. I tak musiałabym wygra w Totolotka, żeby sobie kupić taka figurkę (zapraszam na ebay). Ale pomarzyć warto. A wam jak podoba się blanc de Chine?

Agnieszka Gach

P.S. Osobo lubiącym oglądać katalogi polecam ten. 😀

One thought on “Porcelana „Blanc de Chine”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *